Logo Festiwalu
26 - 28 marca 2020

Pokaz Filmów o Sztuce

KOBRO/ STRZEMIŃSKI. OPOWIEŚĆ FANTASTYCZNA

Dobrze by było od razu powiedzieć, dlaczego „opowieść fantastyczna”… Może ze względu na starą wschodnioeuropejską tradycję? Na przykład pisarz Fiodor Dostojewski opatrzył swój utwór „Łagodna” podtytułem „opowiadanie fantastyczne”. W komentarzu napisał, że „fantastyczną” jest sytuacja, w której istnieje niewidzialny i nieistniejący Stenograf, który może podsłuchiwać i zapisywać myśli głównego bohatera. Dodał też, że w „Łagodnej” rzecz rozgrywa się przy ciele samobójczyni, a bohater ‑ mąż ‑ snuje myśli, które realnie nie mogły być przecież snute, tak jak były snute, czyli jak je on, pisarz, snuł. Uznał jednak, że takie fantastyczne snucie jest dla historii najlepsze.

W tym filmie nic nie jest tak, jak wydarzyło się naprawdę i to niewydarzenie się jest celowe. Stworzenie wielu sytuacji, które nigdy nie miały miejsca, jest głęboko przemyślane, a nawet jeśli niegłęboko to ‑ w każdym razie ‑ przemyślane. Wszystko  po to, by z wydarzeń, które nie miały miejsca, wysnuć wnioski na temat tego, co miało miejsce ‑ a więc Wy wszyscy – Widzowie – będziecie Prawdziwymi Detektywami.

Co to znaczy, że będziecie detektywami? To oznacza, że w tej historii została popełniona zbrodnia. Porzućcie więc uprzedzenia i wyuczone zawody, by krok za krokiem, trop po tropie wysnuć wnioski z niewydarzonych wydarzeń.

W kręgu podejrzanych lokujemy: Lenina i Fanny Kaplan, która targnęła się na jego życie. Fritza Habera, ojca wojny chemicznej i jego małżonkę, która z rozpaczy popełniła samobójstwo. Kuratora Sztuki i jego utraconą miłość  o wdzięcznym imieniu Eleonora. Miasta: Paryż, Moskwę, Petersburg i Łódź. Cara Mikołaja II, poetę Władimira Majakowskiego, śpiewaka Fiodora Szalapina, Rewolucję Październikowa oraz obie wojny światowe: Pierwszą i Drugą.

Film „Kobro / Strzemiński. Opowieść fantastyczna” jest eksperymentem technologicznym, formalnym i narracyjnym: łączy zdjęcia fabularne z udziałem aktorów kręconych w hali zdjęciowej, scenografii wirtualnej i animacji, balansuje na granicy videoartu i teatru telewizji. Jego strategie to impresja, sięganie do podświadomości, dialog współczesnego reżysera z awangardą pierwszej połowy XX wieku. Tytułowi bohaterowie znajdują się w onirycznej przestrzeni „Pomiędzy”, gdzie współistnieją: podwodny świat, w którym rozmawia się o sztuce i sala sądowa, na której Kobro ze Strzemińskim walczą o opiekę nad dzieckiem. Jest tam rezerwuar  wypełniony możliwymi do zakwestionowania ideami z współczesnej wystawy sztuki i Twierdza Osowiec, której Strzemiński bronił w czasie I Wojny Światowej. Można tam spotkać Lenina i Fritza Habera i artystę.

Film „Kobro / Strzemiński” wchodzi w dyskusję z biografizmem jako metodą odczytania sztuki,  ale też pokazuje, że od biografizmu nie sposób uciec. Jego twórcy zadają pytanie: co dzisiaj ze strategii awangardowych wynika? Przyglądają się projektowi awangardowemu, który nie wytrzymał konfrontacji z realnym życiem. Ale też dostrzegają walor postawy awangardowych artystów, która polegała na przezwyciężaniu życiowych przeciwności i wykraczaniu wyobraźnią poza to, co inni uznają za nieprzekraczalny horyzont.

„Dzisiaj, jak nigdy, tego sztuce potrzeba, bo kimże byśmy byli bez tych, którzy wierzyli i wcielali w życie utopijne awangardowe idee, bez tych, którzy przezwyciężali życiowe przeciwieństwa i wykraczali wyobraźnią poza neoliberalny slogan: Nie Ma Alternatywy” – deklarują.

 

Osada i twórcy:

 

REŻYSERIA: Borys Lankosz

Twórca fabuł („Rewers”, „Ziarno prawdy”, „Ciemno, prawie noc”) i dokumentów („Radegast”, „Rozwój”, „Autor Solaris”). Jego filmy były nagradzane na wielu festiwalach m.in. w Krakowie, San Francisco, Moskwie i Seattle. Za „Rewers”, który był polskim kandydatem do Oscara, otrzymał Złote Lwy w Gdyni, rekordową liczbę Orłów oraz Paszport „Polityki”.„Ziarnem prawdy” pokazał, że świetnie sobie radzi z klasycznym, gatunkowym thrillerem. Dokumentem „Autor Solaris” otworzył dyskusję o postholocautowym odczytaniu utworów Stanisława Lema. Jego najnowszy film „Ciemno, prawie noc” wejdzie do kin w styczniu 2019 roku.

 

SCENARIUSZ: Małgorzata Sikorska-Miszuk

Najczęściej wystawiana dramatopisarka w Polsce. Autorka głośnych sztuk, m.in. „Szajba” i „Walizka”. Jej dramaty zostały przetłumaczone na angielski, niemiecki, francuski, ukraiński, czeski, serbski, chorwacki, słowacki, rumuński, szwedzki, hiszpański, rosyjski i hebrajski. Pracuje również w operze, gdzie z Mariuszem Trelińskim przygotowała „Umarłe miasto”, a z Andrzejem Chyrą i Pawłem Mykietynem „Czarodziejska górę”.

 

ZDJĘCIA: Marcin Koszałka

Jeden z najbardziej oryginalnych i utalentowanych polskich operatorów filmowych, dwukrotny zdobywca nagrody za zdjęcia na Festiwalu Filmowym w Gdyni, wieloletni współpracownik Borysa Lankosza, z którym stworzył m.in fabuły „Rewers” i „Ciemno, prawie noc” oraz dokument „Rozwój”. Koszałka jest także reżyserem („Takiego pięknego syna urodziłam”, „Czerwony pająk”) i wykładowcą wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.

 

MUZYKA: Marcin Stańczyk

Marcin Stańczyk ukończył teorię muzyki w klasie Marty Szoki i kompozycję w klasie Zygmunta Krauze w łódzkiej Akademii Muzycznej. Studiował podyplomowo w Accademia Nazionale di Santa Cecilia w Rzymie. Utwory Marcina Stańczyka są zamawiane przez prestiżowe festiwale i zespoły oraz wykonywane w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej. Jest laureatem kilkunastu konkursów kompozytorskich, m.in. Tokyo Compeititon for Chamber Music Composition, Reading Panel IRCAM, Franco Donatoni Award w Mediolanie, Biennale/ISB David Walter Competition w San Francisco. W roku 2013 jako pierwszy w historii Polak został zwycięzcą prestiżowego Toru Takemitsu Award, największej nagrody kompozytorskiej Japonii.

 

OBSADA:

 

Agata Buzek jako Katarzyna Kobro

Aktorka zespołu teatralnego Krzysztofa Warlikowskiego, w filmach grała u  Petera Greenawaya, Andrzeja Wajdy i Jerzego Skolimowskiego. Laureatka najważniejszych nagród filmowych w Polsce. Niedawno mieliśmy okazje podziwiać ją w filmie „Niewinne” / „Les Innocentes” w reżyserii Anne Fontaine. W filmie „Kobro / Strzemiński” Agata Buzek oprócz roli Kobro zagrała wszystkie role kobiece (postaci: Rodzącą Gaję, Eleonorę, Fanny Kaplan, Klarę Haber, Pielęgniarkę).

 

Łukasz Simlat jako Władysław Strzemiński

Wszechstronny i wybitnie uzdolniony aktor. Ma na koncie kilkadziesiąt ról filmowych i teatralnych, za które był wielokrotnie nagradzany. Grywał w prestiżowych produkcjach HBO i u nagrodzonej niedawno berlińskim Srebrnym Niedźwiedziem Małgorzaty Szumowskiej. W filmie „Kobro / Strzemiński” Łukasz Simlat zagrał wszystkie role męskie (Władysław Strzemiński, Kurator, Carski oficer, Fritz Haber, Lenin, Kat, Widz).

 

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik jako Autorka

Aktorka teatralna związana z najwybitniejszymi reżyserami polskiego teatru: Krystianem Lupą, Krzysztofem Warlikowskim i Grzegorzem Jarzyną. Na dużym ekranie do współpracy zapraszali ją Jerzy Stuhr, Piotr Szulkin, Dorota Kędzierzawska czy Małgorzata Szumowska.  W filmie „Kobro / Strzemiński” Małgorzata Hajewska-Krzysztofik udzieliła głosu postaci Autorki.

 

O BOHATERACH FILMU:

Katarzyna Kobro i Władysław Strzemiński poznali się w 1916 roku w Rosji. Ona dopiero co ukończyła szkołę średnią i zamierzała zostać studentką Akademii Sztuk Pięknych. Chwilowo zgłosiła się jako wolontariuszka do szpitala. On miał 23 lata i był paskudnie okaleczony. Prosto z Wojskowej Szkoły Inżynierii Lądowej w Petersburgu trafił na front Wielkiej Wojny. Podczas obrony twierdzy Osowiec, która przeszła do historii jako „atak trupów” gazy bojowe uszkodziły mu rękę i nogę. Kończyny trzeba było amputować.

Potem była wielka miłość: do siebie i do sztuki. Eksperymenty, awangarda, krąg admiratorów i wyznawców Kazimierza Malewicza, teoria nowoczesnej sztuki, ucieczka od formy. W 1920 pobrali się. W tym samym roku Lenin ostro wystąpił przeciwko awangardzistom. Artyści mieli stać się rzemieślnikami tworzącymi dla społeczeństwa. Wielu mu uległo. Strzemińscy nie chcieli. Uciekli na zachód. Celem ich podróży była Francja. Nie starczyło na nią pieniędzy. Osiedli w Polsce, w Łodzi, gdzie on szybko stał się jedną z najbardziej znaczących postaci polskiej awangardy artystycznej.

Ona rzeźbiła, on malował, korespondowali z artystami i galeriami na całym świecie. Świat był ciekawy ich sztuki i ich prac teoretycznych o sztuce. W 1936 roku urodziła się im córka, Nika. Trzy lata później wybuchła wojna. Ona Rosjanka niemieckiego pochodzenia, on Polak ze Wschodu – wojna skonfliktowała ich ze sobą. Zaczęły się kłótnie, legendarne bijatyki i donosy małżonków na siebie na wzajem, walka o dziecko, oddawanie dziecka do przytułków, w końcu rozwód. Katarzyna Kobro zmarła w 1951. Władysław Strzemiński zmarł rok później.

FRAGMENT KATALOGU WYSTAWY KATARZYNY KOBRO I WŁADYSŁAWA STRZEMIŃSKIEGO organizowanej przez Muzeum Sztuki w Łodzi i Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía w ramach OBCHODÓW STULECIA AWANGARDY W POLSCE:

„Rozwijająca się od końca lat 1910 do początku 1950 sztuka Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego stanowi jedną z najbardziej konsekwentnych realizacji założeń modernistycznej awangardy. Równocześnie, zapowiada idee, które w pełni wybrzmią dopiero w twórczości następnych pokoleń: minimalizmie, ruchu zero, sztuce reduktywistycznej.

Zarówno dla Kobro, jak i Strzemińskiego fundującym doświadczeniem był kontakt z rosyjskim konstruktywizmem, co poświadczają najwcześniejsze prace obojga. Po przenosinach do Polski ich zainteresowania zaczęły się kierować również ku awangardzie zachodnioeuropejskiej, głównie tej spod znaku neoplastycyzmu i Bauhausu. W dialogu z tymi zjawiskami kształtowała się ich twórczość oraz działalność teoretyczna, prowadząc do powstania w drugiej połowie lat 20-tych zupełnie nowych koncepcji zarówno w obszarze rzeźby, jak i malarstwa, a później także architektury i projektowania graficznego.

Rozwijana przez Strzemińskiego teoria unizmu opierała się na założeniu, że – jak pisał – dzieło sztuki plastycznej nie wyraża nic. Dzieło sztuki nie jest znakiem czegokolwiek. Obraz jest ujętą w ramy płaską powierzchnią pokrytą farbami, będącą wyłącznie zjawiskiem wzrokowym. Dlatego wszystko co wykracza poza tę definicję, zakłóca logikę obrazu samego w sobie – ruch, czas, trójwymiarowość, zewnętrzne odniesienia (mimetyczne, psychologiczne, symboliczne) etc. – musi zostać odrzucone.

W tym samym czasie i w korespondencji z koncepcjami Strzemińskiego, Kobro wypracowała własną teorię rzeźby, która z jednej strony polegała na wyciągnięciu radykalnych wniosków z analizy rzeźbiarskiego medium, z drugiej – wiązała się z postrzeganiem rzeźby jako funkcjonalnego modelu struktury życia społecznego. Teoria ta opierała się na założeniu, że rzeźba jest kształtowaniem przestrzeni, w związku z czym bryła jest kłamstwem wobec istoty rzeźby. Rzeźbę i przestrzeń łączy uniwersalny rytm rozumiany jako następowanie po sobie w określonym porządku czasoprzestrzennych zjawisk a celem nadrzędnym rzeźby staje się jego konkretyzacja. Prowadzi to do dematerializacji formy rzeźbiarskiej i nadania jej funkcji swoistego regulatora czasoprzestrzennych zdarzeń.”