Drugiego dnia festiwalu w Centrum Kultury Rodzimej Willa Czerwony Dwór odbyło się spotkanie znamienitych postaci speleologii i ratownictwa górskiego. O swoich doświadczeniach w jaskiniach opowiadali: Apoloniusz Rajwa, Kazimierz Szych, Sławomir Heteniak, Paweł Chrobak oraz Iwona Sługocka-Marusarz. Spotkanie poprowadził Dziennikarz Radia Kraków i jednocześnie członek Speleoklubu Tatrzańskiego PTTK - Filip Drożdż
Rozmówcy przyznali, że jaskinie przyciągają unikalną mieszanką tajemnicy, wyzwań sportowych i niezwykłą przyrodą. Zaznaczyli, że są to jedne z nielicznych miejsc na Ziemi, gdzie wciąż można odkryć punkty w których nikt dotychczas nie był. Nie poddają się masowej turystyce i przeznaczone są dla wąskiego grona ludzi ceniących trudne i ekstremalne wyzwania.
Sławomir Heteniak- prezes Speleoklubu Tatrzańskiego, podkreślił, że "chodzenie po dziurach" jest sportem grupowym i w pojedynkę bardzo ciężko jest je eksplorować. Niezwykłe przejścia bardzo zbliżają ludzi i w takich środowiskach nawiązują się bardzo silne przyjaźnie na całe życie.
Iwona Sługocka-Marusarz natomiast zwróciła uwagę na to, że jest to demokratyczna dziedzina i niezależnie od płci każdy wykonuje taką samą pracę i jest traktowany na równi.
Spotkanie obfitowało w liczne anegdoty i osobiste doświadczenia. Szczególnie dużo do opowiedzenia miały dwie legendy polskiego taternictwa jaskiniowego i taternictwa górskiego TOPR oraz wieloletni działacze Speleoklubu Tatrzańskiego PTTK - Apoloniusz Rajwa i Kazimierz Szych.





